Śmieszne Dowcipy - kawały
Strony: 1
2 3 4
Dowcipy Wykładowca powiedział kawały
Sortuj: Według daty |
ilości punktów 19237 | Dodał: Zielarin w dniu 2009-04-12 17:37, punktów: 0
Na historii:
Najnizszym stanem społeczeństwa byl plebs. składał sie z żuli, meneli i pań zbierających jagody.
17482 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:50, punktów: 4
ćwiczenia z matematyki, mgr M.G.
Do studenta nie radzącego sobie przy tablicy:
- To zna pan jakieś asymptoty!?!
- Kiedyś znałem...
- I co, nie dzwonią, nie piszą?
17480 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:46, punktów: 3
Plan marketingowy dr Ż.
- Są półki i za te półki odpowiadają półkownicy. A towar wykłada kto? Wykładowcy.
17479 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:45, punktów: 2
Podstawy Ekonomicznej Analizy Prawa
Pierwszy wykład, sprawy formalno-organizacyjne, dr zapoznaje nas z programem przedmiotu kiedy nagle słychac dźwięk tłuczonego szkła. Reakcja dr:
- Pewnie ktoś wyskoczył przez okno... Tylko czemu przez zamknięte?
17478 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:44, punktów: 10
Matematyka, prof. L.
- Dzisiaj na kolokwium tylko dwa zadania będą. Zawsze dawałem trzy, ale od kiedy na drugiej stronie biletu drukują reklamy, to mi miejsca brakuje, kiedy wymyślam zadania w tramwaju.
17477 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:43, punktów: 7
Fizyka dr Ś.
- Zasadniczo dipol jest jak student. Dąży do stanu w którym zużywa jak najmniej energii, czyli jeśli to możliwie - nie robi NIC.
17476 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:43, punktów: 0
Chemia Teoretyczna, prof. B.
- Teoria ciała doskonale czarnego gwarantuje zwichnięcie szczęki. Jest tak nudna, że nie przestaje się ziewać podczas czytania.
17475 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:42, punktów: 9
Projektowanie arch. wnętrz, dr Żółty Wąs
Do grupy studentów czekajacych przed salą:
- Noż ku**a... eee znaczy sie... eee chciałem powiedzieć, że dzisiejsze zajęcia odbęda sie na auli, bo mi się dr K. na sale wpier***.
17474 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:42, punktów: 8
Bryg. Dariusz S.
- Witam Panów. Przedmiot, który dzisiaj rozpoczynamy i który będzie trwał dwa semestry, nazywa się "medycyna katastrof". Chociaż mając na uwadze, co wasi koledzy wyczyniali na nim rok temu powinien się raczej nazywać "katastrofa medycyny".
17473 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:41, punktów: -3
Fizyka dr R.C.
Podchodzi wojskowy do tablicy i duka zadanie.
- Panie ja jestem metr od Pana i nic nie słyszę.
Wojak znowu czyta...
- Kurcze. Jest Pan w wojsku czy nie?
- Noo tak.
- To jak kiedyś dostanie Pan pod swoje ręce grupę młodziaków powinien Pan wzbudzać w nich strach. Takim dukaniem nic Pan nie zdziałasz. Powinien Pan na wstępie wykrzyczeć im coś takiego: "Jestem ... i jeszcze was KUR*A nie znam ale już was KUR*A nie lubię! Na glebę i 60 pompek!"
17472 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:40, punktów: 12
Dr Ż., Plan marketingowy
- Studentki studiują za-wzięcie, a studenci za-żarcie.
17471 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:40, punktów: 2
Matematyka - wykład, prof B.
- Tam u góry nie słyszycie? To ja wam światło zapalę.
17470 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:39, punktów: 19
Historia z tych, które w całej Polsce si
Kilku studentów poszło do profesora, tak około godziny, 17 po wyniki z zaliczenia. Weszli do gabinetu (w zależności od uczelni we trzech lub czterech) I pytają:
- Sprawdził pan może nasze kolokwia?
W tym momencie jeden oparł się o ścianę i niechcący zgasił światło w gabinecie. A że to sesja zimowa była to i w momencie zapadła ciemność iście Egipska. Z ciemności dał się tylko słyszeć piskliwy głos profesora:
- Chłopcy, tylko nie bijcie. Zaliczę wam.
17446 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:29, punktów: 2
Legenda ogólnopolska
Ten sam wykładowca bardzo lubił "załatwiać" wszystkich studentów osobiście w jeden dzień, więc czasami zdawano u niego trochę późno (ponoć czasem o dziesiątej wieczorem). Zaliczenie, godzina 19.45, pod gabinetem 3 ostatnich. Zza drzwi wychyla się doktorek:
- Panowie indeksy.
Chłopaki uradowani pewnie 3 za friko wpadnie. Doktorek oddaje indeksy i ubrany w płaszcz kieruje się do wyjścia. Chłopaki sprawdzają indeksy a tam:2,2 i...2.
- Panie doktorze ale czemu 2?
- Jak to czemu? 19.45, za 15 minut "M jak miłość"!! Do widzenia panom, życzę miłego wieczoru.
17444 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:26, punktów: 2
Etyka zawodowa, dr hab. JŚ
Jakiś tam temat spowodował całkiem długą dygresję przerwaną przez naszego filozofa:
- No, koniec tego. Bo przypadkiem na interesujące tematy zeszliśmy.
Strony: 1
2 3 4