Śmieszne Dowcipy - kawały
Strony: 1
2
Dowcipy O Polakach kawały
Sortuj: Według daty |
ilości punktów 19355 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-05-10 10:45, punktów: 6
Miedzynarodowy wyscig kolarski. Peleton wlasnie zbliza sie do ostatniego
odcinka wyscigu. Lecz nagle... Co to?! Ktos, nie wiadomo dlaczego rozlal
na tor beczke oleju, teraz na zakrecie czeka na kolarzy duza sliska plama.
Alez sie bedzie dzialo!
Wpadaja pierwsi zawodnicy. Oto wlasnie reprezentant Rosji z gromkim
okrzykiem i gracja rzuconej cegly pedzi na spotkanie Matuszki Ziemi. Zaraz po nim Niemiec atakuje kierownice roweru, bierze szturmem, przelatuje nad nia i po krótkiej powietrznej walce solidnie grzmoci o ziemie. Sekundy pózniej Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa sie z roweru i zajmuje pozycje horyzontalna pod kolami swego bicykla. Nastepnie Francuz, jak na prawdziwego kochanka przystalo, chwile balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekujaca go tesknie ulice. Wloch zdazyl tylko krzyknac "Mamma mia!" i juz lezy rozplaszczony na asfalcie jak dobra pizza na patelni. Amerykanin chwile walczyl próbujac utrzymac sie na siodelku wierzgajacego roweru, jednak podobnie jak poprzednicy zostaje zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo. Wszyscy daja pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjezdzajac zreszta jako jeden z ostatnich, wzial sie i zwyczajnie wyjebał....
18967 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-03-08 08:03, punktów: 32
Cywilizowany człowiek powie: Szanowny kolego, długo się nie widzieliśmy!
Polak skróci: Kopę lat, k***a mać!
Cywilizowany człowiek powie: Ten Pan jest bardzo elegancki.
Polak skróci: Co za pedał!
Cywilizowany człowiek powie: Nie zauważył pan wszystkich aspektów umowy.
Polak skróci: Na gały ci padło?!
Cywilizowany człowiek powie: Pan raczy żartować...?
Polak skróci: Ochujałeś?!
Cywilizowany człowiek powie: Nie, nie ma pan racji.
Polak skróci: C**j ci w dupę!
Cywilizowany człowiek powie: Dane, które posiadacie nie odpowiadają faktom.
Polak skróci: Nie p*****l !
Cywilizowany człowiek powie: Pana sekretarka jest bardzo sympatyczna.
Polak skróci: Posuwasz ją?!
Cywilizowany człowiek powie: Smacznego!
Polak: Udław się c***u !
Cywilizowany człowiek powie: Jaką funkcję pełni ten pan w firmie?
Polak skróci: Co to za fiut?
Cywilizowany człowiek powie: Chwilowo nie jesteśmy zainteresowani reklamą.
Polak skróci: Na c**j mi reklama?!
Cywilizowany człowiek powie: Wydaje mi się, że nie musimy liczyć się z jego zdaniem.
Polak skróci: Pierdolić go!
Cywilizowany człowiek powie: Ten projekt jest łatwy do zrealizowania.
Polak skróci: Z palcem w dupie.
Cywilizowany człowiek powie: To jest niemożliwe!
Polak skróci: Ni chuja!
Cywilizowany człowiek powie: Chwilowo nasza firma nie prosperuje najlepiej.
Polak skróci: Siedzimy w gównie po uszy.
Cywilizowany człowiek powie: Ten pan jest bardzo ostrożnym rozmówcą.
Polak skróci: Dyplomata jebany.
Cywilizowany człowiek powie: Rozwój sytuacji na rynku nie idzie w pomyślnym kierunku.
Polak skróci: Jest chujowo...
Cywilizowany człowiek powie: To wpływowi panowie.
Polak skróci: Same kutasy.
Cywilizowany człowiek powie: Ten pan nie ma znaczących kontaktów.
Polak skróci: Może mi zrobić laskę.
Cywilizowany człowiek powie: Dziękuję!
Dla Polaka: wyraz nie istnieje.
17700 | Dodał: Zimorodek w dniu 2008-11-03 17:35, punktów: 25
Idzie ksiądz polną drogą, przechodzi obok skromnego gospodarstwa. Patrzy, a tam chłop coś z desek kleci.
Ksiądz zagaduje:
- Pochwalony drogi parafianinie, nad czymże tak ciężko pracujesz?
- A kurwa, kibel nowy stawiam, bo się stary rozjebał.
- O, mój drogi! A nie mógłbyś tego tak trochę owinąć w bawełnę?
- Co mam owijać w bawełnę? Dechami opierdolę naokoło i chuj!
17623 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-26 01:01, punktów: 12
Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u jego francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki.
Francuz zaprasza go do okna:
- Widzi pan tę autostradę?
- Tak.
- Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi.
Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego odpowiednika. Kiedy podjeżdża, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac, jaki widział w życiu. Stwierdza od razu:
- Dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana...
Polski minister podchodzi do okna:
- Widzi pan tę autostradę?
- Nie.
- No właśnie.
15001 | Dodał: przemo730 w dniu 2008-06-30 16:53, punktów: 50
Przylatuje UFO do USA:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest mój statek. Przybyłem żeby was okraść.
- Eee... Nie okradaj nas - jedź do Rosji, tam to będziesz miał łupy.
Jedzie do Rosji, wysiada:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest mój statek. Przybyłem żeby was okraść.
- Eee... nie okradaj nas, jesteśmy dużym państwem, ale musimy się jakoś trzymać - jedź do Polski.
Jedzie do Polski:
- Witam jestem ufoludkiem, to jest... k***a! Gdzie mój statek?
14134 | Dodał: Kochana w dniu 2008-06-11 13:40, punktów: 99
Diabeł złapał Anglika, Francuza, Niemca i Polaka i kazał im skoczyć z mostu. Pierwszy był Anglik:
-Skacz.
-Nie skoczę.
-Dżentelmen by skoczył.
Anglik skoczył.
Następny był Francuz.
-Skacz.
-Nie skoczę.
-Dżentelmen by skoczył.
-Nie skoczę.
-Taka jest moda.
Francuz skoczył.
Niemiec.
-Skacz.
-Nie skoczę.
-Dżentelmen by skoczył.
-Nie skoczę.
-Taka jest moda.
-Nie skoczę.
-To rozkaz.
Niemiec skoczył.
W końcu przyszła kolej na Polaka.
-Skacz.
-Nie skoczę.
-Dżentelmen by skoczył.
-Nie skoczę.
-Taka jest moda.
-Nie skoczę.
-To rozkaz.
-Nie skoczę.
Diabeł się zdenerwował.
-A, to nie skacz...
Polak skoczył.
11532 | Dodał: davo w dniu 2008-04-19 16:08, punktów: 47
Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym:
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę. Biorę dwie...
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
9189 | Dodał: Justyna712 w dniu 2008-03-23 15:20, punktów: 40
Kowalski i Malinowski pojechali do roboty do Anglii. Po kilku miesiącach wraca tylko Kowalski. Znajomi się pytają :
- A gdzie masz Malinowskiego?
- Został, sklep otworzył - odpowiada.
- Po trzech miesiącach? Jak?
- Normalnie, łomem - odpowiada Kowalski.
7009 | Dodał: Anq w dniu 2008-02-29 17:44, punktów: 5
Tutaj wpisz dowciJadą sobie Kubańczyk, Szkot, Anglik i Polak pociągiem w jednym przedziale. Kubańczyk wyjmuje cygaro, zapala, pali do połowy i wyrzuca przez okno... Reszta zdziwiona pyta: 'stary co ty robisz? Najlepsze cygara świata a ty masz jeszcze połowe i przez okno wyrzucasz? Na co Kubańczyk odpowiada: U nas jest tego masa, więc mi nie szkoda.
Jadą dalej, nagle Szkot wstaje, wyjmuje sobie najlepszą whiskey, leje sobie połowę szklaneczki i wyrzuca prawie pełną butelkę przez okno. Wszyscy zdziwieni pytają: stary! Przecież tam było jeszcze dużo whiskey! Na co on odpowiada: U nas tego jest pełno, wiec mi nie szkoda...
Po chwili wstaje Anglik i wyrzuca Polaka przez okno...
6352 | Dodał: z.p. w dniu 2008-02-24 00:54, punktów: 35
po czym poznać że Polacy są w niebie?
- Duży Wóz nie ma kół
2496 | Dodał: Olcia :) w dniu 2007-12-30 20:06, punktów: 66
To Polacy wymyślili triatlon. Bo tylko Polak idzie na basen pieszo, a wraca rowerem.
2001 | Dodał: Kristoffmann w dniu 2007-12-23 16:08, punktów: -463
POLSKA - Pojebana Ojcyzna Ludzi Spożywających Kolę i Alkohol
1772 | Dodał: dowcipy w dniu 2007-12-20 16:56, punktów: 86
Jak podaje BBC, w jednym z domów na przedmieściach Londynu zarwało się piętrowe łóżko.
17 Polaków odniosło niegroźne obrażenia.
356 | Dodał: dowcipy w dniu 2007-10-18 20:25, punktów: 169
Duży diabeł mówi do małego diabełka:
- Mam dla ciebie zadanie. Leć do Ameryki i coś ukradnij!
Poleciał.
- Jestem mały diabełek, noszę ze sobą kubełek. Muszę coś ukraść!
- Spoko stary. My mamy tutaj tyle rzeczy! Bierz co chcesz!
- Nie, ja muszę ukraść!
Wraca do domu i mówi:
- Oni mi tam chcieli dać, ale ja mam ukraść!
- To leć do Niemiec!
Poleciał.
- Jestem mały diabełek, noszę ze sobą kubełek. Muszę coś ukraść!
- Spoko stary! My tu mamy tyle rzeczy! Bierz co chcesz!
- nie, ja muszę ukraść!
Wraca do domu i mówi:
- Oni mi tam chcieli dać, ale ja mam ukraść!
- To leć do Polski.
Poleciał.
- Jestem mały diabełek,... o kurde ukradli mi kubełek.
355 | Dodał: dowcipy w dniu 2007-10-18 20:24, punktów: 163
Dwóch Polaków pracuje na budowie w Niemczech - jeden legalnie drugi na czarno. Pracują już parę tygodni, gdy nagle na placu budowy pojawia się niemiecka policja z kontrolą. Polak pracujący legalnie szybko do nich podchodzi i zaczyna z nimi rozmowę po niemiecku. Ci go pytaja o dokumenty, o pozwolenie na pracę itp. Po szczegółowej kontroli pytają się o teg drugiego:
- A wasz kolega moze tu podejść i pokazać dokumenty?
- Ale on ma wszystko w porządku panie policjancie...
- A dokumenty i pozwolenie na prace ma?
-Ależ tak panie policjancie!!!
- To niech go pan tu zawoła!
- Ale przecież mówię, że on tu pracuje legalnie!!!
- Proszę go natychmiast zawołać!! (karze policjant)
Polak machając przywołująco na tego drugiego ręką głośno krzyczy po Polsku:
- Kazik, kurwa, spierdalaj!
Strony: 1
2