Znajdziesz tutaj najlepsze dowcipy uporządkowane w kilkudziesięciu kategoriach. Nie tylko śmieszne kawały ale także dobry humor spowodują u ciebie wypowiedzi dzieci czy cytaty znanych lub mniej znanych ludzi. Polecamy również złote myśli czy komentarze sportowe albo wypowiedzi sportowców.

najlepsze dowcipy i kawały

opcje

Dodaj dowcip
Szukaj...

dowcipy



Śmieszne Dowcipy - kawały



Strony: 1 2 3 4 5 6

Dowcipy O małżeństwach kawały

Sortuj: Według daty | ilości punktów

19551 | Dodał: LysoL w dniu 2009-06-17 18:05, punktów: 3
Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
- Jasne! Co mam robić?
- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
- Trzymaj pan ją!
A facet krzyknął do taksówkarza:
- To nie jest moja żona!
- Wiem, ku**a, to moja! Teraz idę po pańską!
Oceń: Plus lub minus
19547 | Dodał: LysoL w dniu 2009-06-17 17:47, punktów: 1
Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:
- Rozbieraj się i do łóżka!
Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał...
Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył się
ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i mówi:
- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!
Oceń: Plus lub minus
19538 | Dodał: nowix98 w dniu 2009-06-15 17:14, punktów: 2
Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem, żona krząta się w kuchni, mąż coś
naprawia. W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodź na chwilę.
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim..
Oceń: Plus lub minus
19521 | Dodał: wojtas 007 w dniu 2009-06-13 14:27, punktów: 19
Zona pyta meza:
- Widziales kiedys pogieta stowe?
- Nie.
- No to patrz - to mowiac, bierze banknot stuzlotowy i go gniecie.
- A pogiete dwie stowy?
- Nie.
- Wiec patrz na to - zona powtarza cala akcje, tym razem z banknotem dwustozlotowym. po chwili pyta:
- A czy widziales pogiete sto tysiecy?
- Nie.
- To idz i zobacz. Stoi w garazu...
Oceń: Plus lub minus
19513 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-06-12 12:58, punktów: 77
Wczoraj wybrałam się na imprezę z moimi koleżankami.
Powiedziałam mojemu mężowi, że wrócę o północy. ’Obiecuję ci kochanie, nie wrócę ani minuty później’- powiedziałam i wybyłam.
Ale impreza była cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, że zapomniałam o godzinie..
Kiedy wrociłam do domu była 3 nad ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, że mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy...
Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery d..., nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem...
Szybciutko położyłam się do łóżka, myśląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha.
Rano, podczas śniadania, mąż zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, że o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego.
’Och, jak dobrze, jestem uratowana....’ - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła.
Mój mąż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: ’Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką’.
Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: ’Taaaak? A dlaczego, kochanie?’
A on na to: Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła ’O k...!’ znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać...
Oceń: Plus lub minus
19460 | Dodał: Raptor w dniu 2009-05-31 13:31, punktów: 21
- Co to jest miłość?
- Miłość to światło życia.
- A co to jest małżeństwo?
- Rachunek za światło.
Oceń: Plus lub minus
19454 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-05-30 22:46, punktów: -1
WSZELKA ZBIEŻNOŚĆ POSTACI I SYTUACJI PRZYPADKOWA.

ONA: Co tak siedzisz?

ON: Jak siedzę?

ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.

ON: Nie jestem znudzony. Czytam gazetę.

ONA: Dawniej w moim towarzystwie nie czytałeś gazety.

ON: Od czasu jak jesteśmy małżeństwem, stale jestem w twoim towarzystwie, a kiedyś przecież muszę przeczytać gazetę.

ONA: Już ci się nie podoba, że jesteśmy małżeństwem? Dawniej byłeś szczęśliwy z tego powodu.

ON: Zlituj się, wcale nie powiedziałem, że mi się nie podoba.

ONA: Dawniej nie miałeś zwyczaju zarzucać mi kłamstwa.

ON: Nie zarzucam ci kłamstwa. Czego ty chcesz ode mnie?

ONA: Nic nie chcę od ciebie. Chcę tylko, żeby mnie traktował jak dawniej.

ON: Dobrze, postaram się.

ONA: Dawniej nie musiałeś się starać.

ON: Moja droga, daj mi spokój.

ONA: Mogę ci dać spokój. Tylko ciekawa jestem, czy dawniej też byś się tak do mnie odezwał.

ON: (milczy)

ONA: Już nawet nie raczysz odpowiedzieć. Dawniej sprawiała Ci przyjemność każda rozmowa ze mną. Może nie? No, powiedz, nie?

ON: Tak.

ONA: Ach, więc przyznajesz się nareszcie!

ON: Do czego się przyznaję, na miłość boską?

ONA: Do czego? Żeś się zmienił w stosunku do mnie.

ON: O czym ty mówisz?

ONA: Na szczęście sam się przyznałeś, tylko dlaczego? Powiedz mi szczerze, dlaczego jesteś inny niż dawniej?

ON: Przestań się mnie czepiać. Czego ty chcesz ode mnie?

ONA: Tylko tego, żebyś był taki jak dawniej, (chwila ciszy) Ach, więc nie możesz już być dla mnie taki jak dawniej ? Dobrze. Tylko żeby później nie było na mnie. Ty sam tego chciałeś.

ON: Czego chciałem? Co ty wygadujesz?

ONA: No sam przed chwilą powiedziałeś, że mnie już nie kochasz. Bardzo się cieszę, że sam zacząłeś tę rozmowę. Przynajmniej będę wiedziała. Już nie będę się łudzić, że kiedykolwiek będziesz znów taki jak dawniej.

ON: Słuchaj, gadasz takie głupstwa, że aż mnie trzęsie. Przestań bajdurzyć, bo mnie szlag trafi, i daj mi przeczytać gazetę, do wszystkich diabłów!

ONA: A kochasz mnie jeszcze? Tak jak dawniej? I jesteś dla mnie znów taki jak dawniej? I przepraszasz mnie za wszystko, coś powiedział bez zastanowienia? Biedny! Przykro ci, żeś doprowadził do tego, żebym pomyślała, że już nie jesteś taki jak dawniej... No, to dobrze. Już się nie gniewam. Co tak siedzisz?

ON: Jak siedzę?

ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.
Oceń: Plus lub minus
19436 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-05-29 15:43, punktów: 2
Spytałem dziś żonę:
- Wczoraj w nocy, gdy się kochaliśmy, udawałaś...?
- Nie - odpowiedziała - naprawdę spałam.
Oceń: Plus lub minus
19395 | Dodał: Raptor w dniu 2009-05-22 20:20, punktów: 10
Przed ślubem:

On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?

P.S.
Jeśli chcesz wiedzieć jak rozmowa była po ślubie to proszę przeczytać od dołu do góry
Oceń: Plus lub minus
19253 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-04-14 12:06, punktów: 0
- a Ty żonaty?
- ta .. ale nie praktykujacy
Oceń: Plus lub minus
19232 | Dodał: leon w dniu 2009-04-10 03:01, punktów: 13
Sprawa rozwodowa. Sędzia pyta męża:
-Jaka jest przyczyna rozpadu małżeństwa?
-Różnica interesów. Żona interesuje się mężczyznami, a ja kobietami.
Oceń: Plus lub minus
19229 | Dodał: leon w dniu 2009-04-10 02:48, punktów: 17
Mąż do zony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę
się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał...
Oceń: Plus lub minus
19215 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-04-06 20:06, punktów: 19
Jedna blond przyjaciółka zwierza się przy domowej kawce drugiej blond przyjaciółce:
- Wiesz, mój Zenek to coś chyba nie bardzo. Nie ogląda sportu. Nie ogląda się za innymi kobietami. Nie ogląda się za samochodami.
- No, jak na faceta to bardzo nietypowe...
A Zenek z pokoju woła:
-Kurwa! Przecież jestem ślepy, idiotko!!!
Oceń: Plus lub minus
19211 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-04-06 19:59, punktów: 17
Wesele studenckie.
Panna młoda siedzi smutna i nic nie je.
Do pana młodego podchodzi znajomy i pyta:
- Ty stary dlaczego twoja żona nic nie je i nic nie pije?
- Bo się nie składała.
Oceń: Plus lub minus
19209 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-04-06 19:47, punktów: 25
Żona do męża:
- Pamiętasz, jak w "Nagim Instynkcie" Sharon Stone nogę na nogę zakładała
podczas przesłuchania?
- Pamiętam, no i co?
- A o naszej rocznicy to żeś chuju, zapomniał!
Oceń: Plus lub minus

Strony: 1 2 3 4 5 6

polecane

Najwięcej dodali:

Online: 7

Śmieszne filmiki

partnerzy