Śmieszne Dowcipy - kawały
Strony: 1
2 3
Dowcipy O księżach i zakonnicach kawały
Sortuj: Według daty |
ilości punktów 19723 | Dodał: ewin99 w dniu 2009-09-27 10:58, punktów: 16
Idzie zakonnica ulica.Spotyka inna zakonnice i mowi:
-Witam.
-Oj,wstala chyba dzisiaj pani ze zlej strony lozka!
Zakonnica jest zaskoczona,ale idzie dalej. Spotyka droga zakonnice,znowu to samo:
-Oj,wstala chyba dzisiaj pani ze zlej strony lozka!
Jeszcze wieksze zdziwienie.Zakonnica jednak idzie dalej.Dochodzi do kosciola,tam proboszcz mowi:
-Oj,wstala chyba dzisiaj pani ze zlej strony lozka!
Zakonnica joz nie wytrzymuje:
-Jest pan joz dzisiaj trzecia osoba,ktora mi to mowi!O co tu chodzi??Dlaczego ze zlej strony lozka???
-Bo zalozyla pani buty ksiedza...
19461 | Dodał: Raptor w dniu 2009-05-31 13:34, punktów: 31
W tym samym wagonie jadą ksiądz i młoda kobieta, ngle pociąg zatrzymuje się, a kobita leci na księdza i mówi:
- Tak szybko stanął...
- Nie moja droga, to klucz od plebani.
19402 | Dodał: LysoL w dniu 2009-05-23 12:31, punktów: 1
W samolocie stewardessa proponuje księdzu coś mocniejszego:
- A czy wysoko lecimy?
- Piętnaście tysięcy metrów.
- O nie, dzięki! Za blisko szefa!
19363 | Dodał: Raptor w dniu 2009-05-12 19:10, punktów: -1
Facet posuwa drugiego i szepcze mu słodko do ucha:
- Ale masz wspaniałą ciasną dziurkę!
- Bo jestem dopiero na I roku, proszę księdza biskupa.
19231 | Dodał: leon w dniu 2009-04-10 02:57, punktów: 8
Dwaj zwyrodnialcy dorwali i gwałcą zakonnice. Jedna się modli:
-Boże, wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią.
Druga mówi do pierwszej:
-Nie wiem jak twój, ale mój zna się na robocie.
19208 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-04-06 19:46, punktów: -20
Ksiądz pisze do papieża pytając czy można w czasie mszy pić wódkę zamiast wina
mszalnego.
Papież odpisał, że oczywiście, że nie można!!
Na to ksiądz wysłał list z tekstem: "A ja piłem na mszy, można".
19177 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-04-06 18:58, punktów: 9
Stoi chłop na polu i wpatruje się w dal. Podchodzi do niego ksiądz i zagaduje:
- Na co tak patrzycie?
- A, wypatruję, gdzie to dobrze żyć.
- Jak mówią "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma" - chciał zażartować ksiądz.
- A dlatego i patrzę, gdzie was nie ma...
19169 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-04-06 18:04, punktów: 1
Na policję wpada zziajany facet i krzyczy:
- Okradli mi sklep!!!
- A był poświęcony?
- Nie.
- To nie ma przestępstwa.
- A co jest?
- Kara boska!
18820 | Dodał: clickos w dniu 2009-02-04 12:59, punktów: 15
Obok kościoła postawiono synagogę.
Któregoś dnia rabin wybierając się do synagogi patrzy, a tu ksiądz polewa z węża jego samochód. Na początku się ucieszył, ale po chwili głęboko zamyślił.
Następnego dnia ksiądz idzie do kościoła, patrzy, a rabin odcina w jego aucie rurę wydechową.
- Co ty, do diabła, robisz?! - krzyknął.
- Salcie - mówi najspokojniej w świecie rabin - Ty mi wczoraj ochrzciłeś samochód, to ja ci dziś twój obrzezałem!
18685 | Dodał: leon w dniu 2009-01-22 19:27, punktów: 182
W parku facet wszedł na ławkę i zaczął wykrzykiwać do przechodzących ludzi:
-Precz z chciwością! Precz z homoseksualizmem! Precz z bogaceniem się kosztem biedaków. Precz z zakłamaniem i dwulicowością!
Przechodząca babcia w bereciku odkrzyknęła:
-Panie! A coś się pan tak tych księży uczepił?
18298 | Dodał: hobbit w dniu 2008-12-15 20:55, punktów: 35
Przychodzi ksiądz do burdelu i mówi:
-Niech będzie pochwalony!
A na to alfons:
-Lony dzisiaj nie ma, jest Marylka
17961 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-11-18 19:22, punktów: 19
Co ma ksiądz pod napletkiem?
- Sekret mnicha.
17607 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-26 00:48, punktów: 25
Ksiądz idzie sobie spokojnie ulicą, aż tu nagle podbiega do niego Turek i krzyczy:
- Zdjęcia małych chłopców!
- Odejdź ode mnie - odparł ksiądz - nie jestem zainteresowany.
- Zdjęcia małych chłopców! - dalej krzyczy Turek.
- Człowieku, jestem sługą bożym, zostaw mnie w spokoju!
- Zdjęcia małych chłopców! - nie daje za wygraną Turek.
- Dobra, ok - mówi ksiądz - ile potrzebujesz?
17430 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:17, punktów: 6
Po jeziorze Genezaret Jezus chodzi po falach. Piotr widząc to, chciał pobiec na spotkanie Mistrza i wyskoczył z łodzi. Oczywiście zaczął tonąć.
- Mistrzu, ratuj! - woła zrozpaczony.
- Po palikach głupku, po palikach! - woła Mistrz.
17427 | Dodał: dowcipy w dniu 2008-10-17 00:15, punktów: 5
Ostatnia wieczerza. Jezus mówi do swych uczniów:
- Dziś jeden z Was mnie zdradzi.
- Czy to będę ja Panie? - zapytał Paweł.
- Nie, to nie będziesz Ty.
- A więc to może będę ja? - odezwał się Szymon.
- To także nie będziesz Ty.
Trwa dopytywanie Jezusa, jedynie Judasz siedzi cicho przy końcu stołu. Ale on jeden został do odpytania Jezusa, więc cienkim głosem odzywa się:
- Czy to ja Cię zdradzę, mój Panie?
Jezus na to:
- Nie, ku**a, sam się zdradzę!
Strony: 1
2 3