Śmieszne Dowcipy - kawały
Strony: 1
2 3 4 5 6 7 ... 23
Dowcipy O Jasiu kawały
Sortuj: Według daty |
ilości punktów 19792 | Dodał: Niuńka w dniu 2009-12-30 12:29, punktów: 25
Jasiu przychodzi ze szkoły zmęczony kładzie plecak i mówi do ojca:
- Tato! A Twój ojciec był małpą...
A na to jego ojciec:
- Chyba Twój!!!
19769 | Dodał: LysoL w dniu 2009-10-31 16:12, punktów: 6
Jasio do taty:
-Tato, Tato, Czego nie mogę się bawić jak inne dzieci??
-Pij nie pierdol!!
19740 | Dodał: tiger w dniu 2009-10-09 20:18, punktów: 10
Jasiu miał bardzo cienką pałkę i wstydził się dać Małgosi. Szli jednak kiedyś ciemnym lasem. Jasiu myśli:
- ciemno jest, teraz jej zapodam.
Wyciąga, zapodaje a Małgosia na to:
- Jasiu, co ty robisz? Przecież ja nie palę.
19739 | Dodał: milka w dniu 2009-10-09 20:16, punktów: -2
Ojciec do Jasia:
-Synu, Sylwester w tym roku wypadnie w piątek
-Byle nie trzynastego
19738 | Dodał: milka w dniu 2009-10-09 20:14, punktów: -4
Pani kazała na lekcji ułożyć dzieciom zdanie o ananasie. No to dzieci się zgłaszają się i mówią Ananasy rosną w ciepłych krajach, Ananasy są bardzo zdrowe... Jasiu się zgłasza:
-Ojciec kupił wczoraj kilo kiełbasy
Pani:
-Jasiu, ale to miało być o ananasie!
-Dobrze proszę pani, niech mi pani nie przerywa, ja jeszcze nie skończyłem! Ojciec kupił wczoraj kolo kiełbasy. Sam wszystko zjadł, a na nas nawet nie spojrzał
19559 | Dodał: LysoL w dniu 2009-06-18 20:44, punktów: 8
Dzieciak przynosił ze szkoły same jedynki, dwóje i uwagi w dzienniczku. Ojciec mówi:
- Koniec żartów. Pójdziesz do szkoły przyklasztornej.
Poszedł chłopak, po półroczu wraca - same czwórki i piątki.
- No widzisz, synek, dało się być grzecznym i uczyć się?
- Jasne tata, przyszedłem, patrzę - przy drzwiach jeden taki ukrzyżowany. W sieni następny. Na jadalni, w świetlicy... mówię ci tam się z człowiekiem nie pierdolą...
19539 | Dodał: nowix98 w dniu 2009-06-15 17:15, punktów: 29
Przychodzi pięcioletni chłopczyk, ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod
pachą do burdelu. Podchodzi do burdel-mammy i pyta:
- Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
- Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS?
Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
- Ale ja naprawdę potrzebuję - mówi i rozbija skarbonkę.
Szefowa widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
- No dobrze, ale, po co ci ta dziewczyna z AIDS?
- Potrzebna!
- Powiedz, to może coś się znajdzie...
- No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał
AIDS. I jak wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje też
będzie miała AIDS. A potem jak mój tatuś ją odwozi to ona mu daje na tylnym
siedzeniu... I on tez będzie miał AIDS. A jak tatuś wraca to w nocy grzmocą się z
mamusią... i ona też będzie miała AIDS. A rano jak tato wychodzi do pracy,
to przyjeżdża pan od zbierania śmieci, wpada do nas i mamusia daje mu dupy.
I on tez będzie miał AIDS.
I O TEGO GNOJA MI CHODZI, BO MI ŚMIECIARKĄ ŻABĘ PRZEJECHAŁ
19522 | Dodał: wojtas 007 w dniu 2009-06-13 14:29, punktów: 27
Jasio skarzy sie babci:
- Oberwalo mi sie od rodzicow, za cos czego nie zrobilem.
- A czego nie zrobiles?
- Pracy domowej...
19423 | Dodał: LysoL w dniu 2009-05-28 16:27, punktów: 38
Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
- Dziesięć minut spóźnienia!
- Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.
19407 | Dodał: LysoL w dniu 2009-05-24 19:17, punktów: 56
Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi.
- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawełku 5 siadaj.
Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
- Jasiu a ty, co napisałeś?
- W domu balanga, a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.
Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
Matka! Jest tylko jedna!
19206 | Dodał: dowcipy w dniu 2009-04-06 19:40, punktów: 24
Była sobie szkoła, wiecie taka normalna podstawówka, a w tej szkole jak to w
szkole klasa (1 klasa szkoły podstawowej), a w tej klasie Jasiu. Jasiu -
dziecko z rodziny patologicznej - sprawiał same problemy wychowawcze,
przeklinał nie uczył się, i właśnie do tej szkoły przyszła inspekcja z
kuratorium (2 panów), panowie obejrzeli szkołę i zaczynają zadawać pytania
dzieciom:
- Kochane dzieci może ktoś z was zna jakiś wyraz na literę D ?
Małgosia podnosi rączkę więc pani wychowawczyni mówi do Małgosi żeby podała
ten, wyraz wiec Małgosia mówi:
- D jak DOM
Pan i kuratorium zadowolony z odpowiedzi pyta Małgosi czy jest w stanie
wytłumaczyć co to znaczy dom, więc Małgosia mówi:
- Dom to jest takie miejsce w którym śpimy, jemy i z domu codziennie wychodzimy
i do niego wracamy.
Pan z kuratorium zadaje kolejne pytanie:
- A może znacie jakiś wyraz na literkę S?
Grześ podnosi rączkę, więc pani wychowawczyni mówi do Grzesia aby odpowiedział.
Grześ mówi:
- S jak SAMOCHÓD.
Pan z kuratorium pyta Grzesia czy wie co to jest ten samochód, wiec Grześ mówi:
- Samochód to jest takie coś do czego wsiadamy i jedziemy tym np. na wczasy
albo do babci albo do szkoły.
Pan z kuratorium zadowolony z odpowiedzi zadaje kolejne pytanie:
- A czy kochane dzieci znacie jakiś wyraz na A?
Jasiu podnosi rączkę. Pani wychowawczyni strach w oczach co ten Jasiu znów
wymyślił, ale szybko pomyślała, że przecież nie ma żadnego przekleństwa na
literę A, wiec prosi Jasia o odpowiedź, Jasiu wstaje i mówi:
- A jak AUTOMATYZACJA.
Po klasie przeszedł szmer zaciekawienia wszystkie dzieci zastanawiają się co to
znaczy automatyzacja, wychowawczyni doznała szoku, panowie z kuratorium
zaciekawieni skąd dziecko w 1 klasie szkoły podstawowej zna taki trudny wyraz
więc pytają Jasia:
- Chłopczyku czy wiesz co to znaczy ta automatyzacja?
Jasiu wstaje i mówi:
- A więc Skoro pana matka jest kurwa to pan AUTOMATYCZNIE jest skurwiel !!
18909 | Dodał: wojtas 007 w dniu 2009-02-20 19:15, punktów: -25
-tato, kto wygrał:Menchester czy Liverpool?
-zremisowali 0:0.
- a ile bylo do przerwy?
18908 | Dodał: wojtas 007 w dniu 2009-02-20 19:13, punktów: 41
tato, wiesz, że mama jest lepszym kierowca od ciebie?-móiw jasio do ojca
-a to czemu?-pyta zdziwiony ojciec
-bo kiedys mówiles, ze przy zaciagnietym hamulcu recznym auto nie pojedzie.a wczoraj mamie sie to udalo.przejechala z 20 kilometrow...
18813 | Dodał: Raptor w dniu 2009-02-01 21:06, punktów: 94
Pani w szkole do dzieci, czy możliwy jest stosunek zptakiem?
- Tak! - odpowiada Jasio?
- Z czego to wnioskujesz?
- Bo mama powiedziała, że tata wyjebał orła na schodach.
18796 | Dodał: leon w dniu 2009-01-30 00:36, punktów: 111
Wraca Jasio ze szkoły, już w drzwiach rzuca plecakiem w kąt i z pretensjami do rodziców:
-A wy łotry i kłamcy! Co, bocian mnie przyniósł?! W kapuście mnie znaleźliście?! Ja z cipki wylazłem! A jutro się kurna dowiem, jak się tam znalazłem!
Strony: 1
2 3 4 5 6 7 ... 23