Znajdziesz tutaj najlepsze dowcipy uporządkowane w kilkudziesięciu kategoriach. Nie tylko śmieszne kawały ale także dobry humor spowodują u ciebie wypowiedzi dzieci czy cytaty znanych lub mniej znanych ludzi. Polecamy również złote myśli czy komentarze sportowe albo wypowiedzi sportowców.

najlepsze dowcipy i kawały

opcje

Dodaj dowcip
Szukaj...

dowcipy



Śmieszne Dowcipy - kawały



Strony:

Dowcipy Komisja wojskowa kawały

Sortuj: Według daty | ilości punktów

19119 | Dodał: leon w dniu 2009-03-29 07:19, punktów: 30
- A wy, poborowy, w jakich wojskach chcielibyście służyć?
- W obronie przeciwlotniczej.
- Nerwy macie zszarpane, po oczach widać, żeście niewyspani, powieki wam ciągle drgają, ciśnienie dużo ponad normę, jakieś nieskoordynowane macie ruchy. Dlaczego akurat taki wybór?
- Ja muszę do przeciwlotniczej. I rodzice, i brat, i siostra, i sąsiedzi mnie też prosili, żebym nauczył się zestrzeliwać samoloty. Bo my mieszkamy tuż przy Okęciu.
Oceń: Plus lub minus
17649 | Dodał: leon w dniu 2008-10-29 00:11, punktów: 152
-Poborowy! W jakich wojskach chcielibyście służyć?
-W partyzantce.
-Ależ poborowy, partyzantkę się tworzy tylko podczas wojny w warunkach okupacji.
-No dobra. To wtedy mnie zawołajcie.
Oceń: Plus lub minus
12385 | Dodał: jankow23 w dniu 2008-05-03 17:43, punktów: 33
W lesie nabór do wojska. Zajączek i bóbr umówili się, że obydwaj pójdą do jednostki inżynieryjnej. Bóbr stanął przed komisją jako pierwszy. Wychodzi, a zając pyta:
-O co cię pytali?
-Najpierw z torby wyjęli granat. Pytają mnie, co to jest. Mówię, że nie wiem. No to z szuflady wyjmują karabin. Znowu mnie pytają, a ja znowu mówię, że nie wiem. Potem z pod stołu wyjmują cegłę, pytają się, a ja mówię: cegła. I jestem w jednostce inżynieryjnej.
Zajączek staje przed komisją. Pytają go o granat i karabin. Zajączek zgodnie ze wskazówkami mówi, że nie wie co to jest. Potem, sięgają pod stół, a zajączek krzyczy:
-Cegła!!!
-Niesamowite!!! Przydzielamy cię do kontrwywiadu!
Oceń: Plus lub minus
8823 | Dodał: stechu w dniu 2008-03-20 09:40, punktów: -23
Przychodzi Kazik na Komisje Wojskową:
-Imię Ojca
-Nie Żyje
-Przykro Mi
-Mi też
-Imię Matki
-Irena
-A gdzie pracuje ?
-Wykłada na uniwersytecie opolskim
-A co wykłada
-Węgiel.xD
Oceń: Plus lub minus
4277 | Dodał: karlos w dniu 2008-01-25 15:29, punktów: 66
Poborowy wchodzi przed komisję:
- Dzień dobry panu.
Poborowy zdejmuje spodnie i sadzi klocka na środku pokoju. Następnie wyjmuje zapałki i wbija je po kolei w swoje dzieło. Lekarz pyta wnerwiony:
- Co pan robi?!
- Cicho bo jeż śpi...
Oceń: Plus lub minus
4276 | Dodał: karlos w dniu 2008-01-25 15:23, punktów: 54
Na komisji wojskowej lekarz badając poborowemu końcowy odcinek jelita grubego,pyta:
-Pali pan papierosy?
-Nie a co sadzę widać?
Oceń: Plus lub minus
207 | Dodał: dowcipy w dniu 2007-10-16 18:07, punktów: 83
Na komisji wojskowej pytają poborowego:
- Do you speak English?
- Hee?!
Pytają następnego:
- Do you speak English?
- Hee?!
I następnego:
- Do you speak Eglish?
- Yes, I do.
- Hee?!
Oceń: Plus lub minus
206 | Dodał: dowcipy w dniu 2007-10-16 18:07, punktów: 63
Komisja poborowa. Chłopak z trudem odczytuje z tablicy największą literę.
Lekarz decyduje:
- Zdolny do walki z czołgami.
Oceń: Plus lub minus
205 | Dodał: dowcipy w dniu 2007-10-16 18:06, punktów: 64
Kowalski poszedł na komisję poborowa. Po badaniach, wziął go na rozmowę seksuolog.
Narysował mu kółko:
- Kowalski, co to jest ?
- Goła baba...
Narysował mu kwadrat:
- A to?
- He, he, goła baba...
Na koniec, narysował mu trójkąt:
- No a to, przyjrzyjcie się dobrze.
- Też goła baba...
- Kowalski, wy jesteście zboczeni!
- Jaaa?! A kto mi te gołe baby rysował?
Oceń: Plus lub minus
204 | Dodał: dowcipy w dniu 2007-10-16 18:06, punktów: 99
Komisja wojskowa.
- Nowak!
- Jestem!
- Majtki w dół i pochylić się!
Rekrut posłusznie pochylił się i czeka.
Lekarz katem oka zerknął i dalej wypełnia formularz
- Podnieście jajka!
Poborowy pochylony, zacisnął zęby, poczerwieniał, z pod ściany doszedł go delikatny chichot siedzących pielęgniarek.
- Jajka podnieście!
Zacisną pięści, aż kłykcie pobielały, zsiniał z wysiłku, i ciężko począł oddychać.
- Nie mogę! - wycharczał ostatkiem sił.
Lekarz popatrzył zza okularów
- RĘKOMA!
Oceń: Plus lub minus
203 | Dodał: dowcipy w dniu 2007-10-16 18:05, punktów: 73
- Zawód ojca?
- Ojciec nie żyje.
- Ale kim był?
- Gruźlikiem.
- Ale co robił?!!
- Kaszlał.
- Ale z czego żył? Z tego się przecież nie żyje.
- No to przecież mówię, że nie żyje...
Oceń: Plus lub minus

Strony:

polecane

Najwięcej dodali:

Online: 6

Śmieszne filmiki

partnerzy