Znajdziesz tutaj najlepsze dowcipy uporządkowane w kilkudziesięciu kategoriach. Nie tylko śmieszne kawały ale także dobry humor spowodują u ciebie wypowiedzi dzieci czy cytaty znanych lub mniej znanych ludzi. Polecamy również złote myśli czy komentarze sportowe albo wypowiedzi sportowców.

najlepsze dowcipy i kawały

opcje

Dodaj dowcip
Szukaj...

dowcipy



Śmieszne Dowcipy - kawały



Strony: 1 2 3 4 5 6 7 ... 12

Dowcipy Erotyczne kawały

Sortuj: Według daty | ilości punktów

20309 | Dodał: dowcip w dniu 2012-01-07 16:31, punktów: 8
Wchodzi babka do windy, a za nią facet w kominiarce i z nożem w dłoni.
Babka w szoku, błaga żeby jej nic nie robił, że zrobi wszystko, czego chce.
Więc facet rozpina rozporek, naciska przycisk najwyższego piętra i mówi - to
zrób mi loda
Kobieta bez chwili zastanowienia zabiera się do roboty
Gdy winda dojeżdża do ostatniego piętra, facet ściąga kominiarkę Babka
patrzy ze zdumieniem, że to jej mąż, a on na to:
....I co, można?!
Oceń: Plus lub minus
20228 | Dodał: NIKI 1990 w dniu 2011-10-05 15:17, punktów: 8
Umowily się dwie kumpele wieczorem zapalic papierosa, żeby starzy sie nie dowiedzieli :
jedna do drugiej : no dawaj te fajki ;
a ona na to : o jeju ale ze mnie glupia cipa , zapomnialam.....
no ale kolezanka nie zrazona głupota tej pierwszej mowi: Ty widzisz ta latarnie? tam stoi jakiś klient, wez idz i sie go zapytaj czy ma nas poczestować papierosem.
Więc ta poszla i pyta sie goscia, a ten na to : Bedzie lodzik , będzie fajka..... , no to ta żeby nie wyszlo głupio przed koleżanka , zrobiła to co ma zrobić i wrociła z papierosem....i mowi:
- no mam tego papierosa , dawaj ognia..
druga szuka po kieszeniach ognia, i wkoncu oznajmia kolezance ze tez sie nie spisała i nie ma tego nieszczesnego ognia.
Więc kumpela długo nie myśląc mowi, że teraz jej kolei postarac sie o ogien , mowi:
-No patrz tam jest taka latarnia migająca, stoi facet , idz zapytaj..... - więc ta poszła...
Podchodzi do gościa - ale latarnia ZGASŁA..i mowi:
- Dobry wieczor, widzi Pan wynikla taka sytuacja ze umowilysmy sie z kumpela zapalic ale nie mamy ognia , moglby Pan nam urzyczyc...
-Facet na to - bedzie LODZIK bedzie ogien...
wiec ta dlugo sie nie zastanawiajac wzieła sie do roboty.....
I nagle zapaliła sie latarnia....
Dziewczyna spojrzala do gory.... i z wielkim zdziwieniem wykrzyczała ......
.......TATO !!!!!!!!!!!!!!..........
A facet na to- MAGDA !!!! TO TY PALISZ???!!!!!
Oceń: Plus lub minus
20202 | Dodał: dowcip w dniu 2011-08-10 01:31, punktów: 9
Chłopak kocha się z dziewucha na sianie i naraz stwierdza -
- Maryś, toś ty nie jest prawiczka!
- A czemu?
- Bo nie krzyczysz: boli, boli, boli...
- A włożyłeś już?
- Tak...
- Oj boli, oj jak boli....
Oceń: Plus lub minus
20185 | Dodał: dowcip w dniu 2011-07-22 18:56, punktów: 10
Z listu do kochanki:
...jedną ręką trzymam Twoją fotografię, a drugą ręką myślę o Tobie...
Oceń: Plus lub minus
20184 | Dodał: dowcip w dniu 2011-07-22 18:55, punktów: 11
Notatka z sex-shopu: Prosimy oglądać magazyny trzymając je DWOMA rękami!
Oceń: Plus lub minus
20183 | Dodał: dowcip w dniu 2011-07-22 18:55, punktów: 9
W samolocie obok pewnej damy zajął miejsce pewien zażywny jegomość. Kiedy samolot wystartował, jegomość kichnął, po czym rozpiął rozporek, wyjął fujarę i przetarł ją sobie chusteczką. Minęło kilkanascie minut, jegomość znowu kichnął, rozpiął rozporek, wyjął chusteczkę i przetarł sobie nią fujarę. Siedząca obok dama zaczęła się poważnie gorszyć. Kiedy historia powtórzyła się ponownie, dama nie wytrzymała i zagroziła, że następnym razem poprosi o interwencję obsługę samolotu.
- Przepraszam - zaczął się usprawiedliwiać jegomość. - Cierpię na pewną bardzo rzadką przypadłość, wobec której jestem bezsilny... Otóż, szanowna pani, kiedy kicham, zawsze doznaję orgazmu i popuszczam w spodnie... Bardzo mi przykro...
- Przepraszam, nie wiedziałam... - dama poczuła się głupio, że tak na niewinnego jegomościa napadła, po czym zapytała:
- Ale bierze pan coś na to kichanie?
- Ależ oczywiście, szanowna pani. Wciągam zazwyczaj do nosa odrobinkę pieprzu
Oceń: Plus lub minus
20180 | Dodał: dowcip w dniu 2011-07-22 18:42, punktów: 5
On, ona, sytuacja intymna. On pyta:
- Czemu leżysz jak kłoda?
- Bo rąbiesz jak dzięcioł
Oceń: Plus lub minus
20179 | Dodał: dowcip w dniu 2011-07-22 18:41, punktów: 1
Jak byłem młody bzykałem każdą panienkę jaka się nadarzyła bo byłem ciekaw. Potem też bzykałem wszystkie, żeby się wyszaleć. Potem przelatywałem każdą bo potrzebowałem się docenić. Potem rypałem wszyściutkie jak leci żeby nie było, że już nie mogę. W końcu ciupciałem każdziusieńką kobitkę w zasięgu wzroku bo już tak się przyzwyczaiłem. A dzisiaj...
Wiecie, dziś sobie uświadomiłem, że spośród tych setek kobiet zależy mi tylko na jednej. Tej pierwszej! Myślę o niej dzień i noc, nie mogę się uwolnić. Dlatego koniec z tym! Definitywnie! Od dzisiaj jestem wierny tylko tej jednej. I nie spocznę aż jej nie odnajdę! Problem jednak w tym... Było wtedy ciemno, nie widziałem twarzy... ale hej! Dotyk jej piersi, ud, łona pamiętam jakby to było wczoraj! Tak, po tym ją poznam! Muszę szukać... szukać... szukać.
Oceń: Plus lub minus
20088 | Dodał: Billy Zet w dniu 2011-01-02 22:37, punktów: 9
Siedzi dwóch facetów w knajpie, rozmawiają i pija piwo, w pewnej chwili jeden pyta:
- powiedz mi Zygmunt, czy ty to robisz z żoną czasami w tą drugą dziurkę?
- coś ty, żeby w ciążę zaszła!?
Oceń: Plus lub minus
20069 | Dodał: dowcipy w dniu 2010-12-02 09:45, punktów: -2
Dwóch Murzynów stoi na moście i sikają. Jeden do drugiego:
- jaka woda zimna!
- no! a jakie dno muliste!
Oceń: Plus lub minus
20027 | Dodał: proboszcz123 w dniu 2010-08-09 13:10, punktów: -3
Organista zwraca się do księdza:
-Proszę księdza, ja wiem ze to moze nie wypada, ale moze bysmy na wies na k***y się wybrali?
Na to ksiądz:
-oj wiesz, raz w zyciu to kazdemu wolno. tylko pamiętaj, ze musimy wczesnie wrócic, bo jutro o 6.00 rano mamy mszę do odprawienia.
I tak wybrali się ksiądz z organistą na te k***y, ale księdza panienka akurat do miasta wyjechała, więc organista zabiera się za swoją lecz ona nie chce, poniewaz ksiądz patrzy. wpadli więc na pomysł, ze upiją księdza i pójdzie spac. wypili jedną flaszkę, drugą, trzecią... ksiądz śpi. organista dobiera się do niej, ale ona boi się, że ksiądz udaje, więc wpadli na pomysł, że będą mu włosy z jaj wyrywac... jesli będzie krzyczał to znaczy, że udaje. Wyrywali mu te włosy z jaj ksiądz nie krzyczał-spał, więc organista zabrał się w końcu za swoją k**** i rano na mszy organista śpiewa:
-Żeby była jeszcze jedna nocka taka...!!!
a ksiądz:
-To bym na jajach nie miał żadnego kłaka...
Oceń: Plus lub minus
19972 | Dodał: dowcipy w dniu 2010-05-05 11:53, punktów: 28
Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował, wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną.
Jednak, kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami powiedział:
- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
- Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
"Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie piszę też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć."
Odpowiedź przyszła parę dni później.
"Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, mama"
Oceń: Plus lub minus
19912 | Dodał: dowcipy w dniu 2010-03-07 12:36, punktów: 15
Skromny żydowski chłopak przyszedł do seksuologa i skarży się, że chociaż, dopiero co się ożenił, to nic mu z młodą żoną nie wychodzi.
Doktor go zapytał:
- A, jaką pan przyjmuje pozycję w łóżku?
- Leżę na prawym boku.
- A, próbował pan leżeć na lewym boku?
- Co? Twarzą do mamy?
Oceń: Plus lub minus
19910 | Dodał: dowcipy w dniu 2010-03-07 12:35, punktów: 11
Wraca gostek zawiany z imprezki i spotyka pana
Kazia - rejonowego listonosza.
- Witam Panie Kaziu!
- Witam, witam, widzę że była ciężka nocka.
- Ano była Panie Kaziu. Mieliśmy małą imprezę z sąsiadami. Graliśmy w taką grę "Kto ja jestem".
- Tak? A na czym ona polega?
- Facet ubiera się w wielkie prześcieradło z dziurką, przez którą wystawia "małego", a kobiety po dotyku muszą odgadnąć kto jest pod prześcieradłem.
- To szkoda, że i mnie tam nie było.
- No, nie wiem, nie wiem, panie Kaziu... Parę razy padło Pana imię...
Oceń: Plus lub minus
19810 | Dodał: dowcipy w dniu 2010-01-20 00:30, punktów: 117
JAK UPRAWIAJĄ SEKS...
...BANKIER - na raty
ALPINISTA - zawsze na górze
INŻYNIER - zgodnie z planem
LISTONOSZ - dochodzi szybko
POLITYK - kończy na obietnicach
DENTYSTA - wiadomo zawsze oralnie
ŚMIECIARZ - dochodzi raz w tygodniu
POLICJANT - twarda pałka z kajdankami
SZACHISTA - bije króla nawet przy królowej
DETEKTYW - tylko w ciemnościach i incognito
DŻOKEJ - galopuje ostro i zawsze chce być pierwszy
PIŁKARZ - jak nie faul to spalony i nigdy nie może trafić
DOSTAWCA PIZZY - jak nie dojedzie w 5 min to zimny
NUREK - ma wielkie ciśnienie zwłaszcza gdy jest głęboko
GOLFISTA - małe piłeczki, a upiera się żeby zaszyć 18 dziurek
MUZYK - ma niezwykle sprawne palce, ale potrzebuje dyrygenta
PRACOWNIK BIURA PODRÓŻY - nigdy nie może znaleźć właściwego miejsca
DEALER SAMOCHODOWY - nie ważne gdzie i komu, aby tylko wepchnąć ten swój złom
Oceń: Plus lub minus

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 ... 12

polecane

Najwięcej dodali:

Online: 8

partnerzy